VIP

muzyka: Janusz Grzywacz 
wykonawcy: Piotr Fronczewski; 
                       Jan Janga Tomaszewski

Co sobie znowu kombinuje twój rozumek  
Kiedy znajdujesz w mych kieszeniach garści gumek 
I Bóg wie jakie myśli te urodzą skutki 
A to są gumki do wiązania szmalu w tutki 
 
No co tak wybałuszasz czujny ślip 
Ja jestem VIP VIP VIP 
 
Nie wiedziałaś nawet Kopciuszku 
Że sypiasz z VIPem w jednym łóżku 
I to prawie w każdą noc 
I przestań ze mnie ściągać koc 
 
Wczoraj mi dali trzecią złotą kredytkartę 
Tłumacze trąbie o co biega, co to warte 
A po godzinie mówi do mnie baba dzika 
Ale mi berty spróbuj zagrać tym w zechcyka 
I wybałusza ten swój czujny ślip 
Ja jestem VIP VIP VIP 

Nie wiedziałaś nawet Kopciuszku... 
 
Rada Nadzorcza mnie wybrała na prezesa 
Więc jej wykładam, że to prestiż oraz kiesa 
Ta do kumpeli swojej dzwoni, babsko chore 
Słyszę: mój Zenon został jakimś kuratorem 
 
No czy nie walnąć takiej baby w ślip 
Ja jestem VIP VIP VIP 
 
Nie wiedziałaś nawet Kopciuszku... 

Powracam rano z dobroczynnej działalności 
Na klatce bagaż mój w calutkiej rozciągłości 
Chcę wytłumaczyć, tak jak każe to obyczaj 
A ta przez judasz mówi do mnie VIPierniczaj 
I tylko widzę jej ogromny ślip 
Ja jestem VIP VIP VIP 
Czy rozumiesz chociaż Kopciuszku  
Skoro sypiasz z VIPem w jednym łóżku 
Co to jest oblige noblesse?  
Nie? to won pucować mercedes
Projekt graficzny i kodowanie - © J & J 2007 - 2017   /   Zdjęcie Jana Wołka - © Mariusz Szacho