PYK, ISKIERKA (CZY TO MOŻLIWE...) 
 
muzyka: Jan Wołek 
wykonawca: Jan Wołek 

 
Jeszcze świt, jeszcze cisza, i nie czas na dzwony 
Po królewsku, samotnie, w ospy gronostajach 
Biały dym w ofierze przez kapłanki wrony 
Czy możliwe tak umrzeć 
Czy możliwe tak umrzeć 
Czy możliwe tak umrzeć 
Wpół do siódmej z rana 
 
Szkli się świt po swojemu, 
Pyk, iskierka zgasła 
Czy pamiętasz pytanie jak modlitwa w próżnię 
By diabli to wzięli, zatracona szansa 
Czy możliwe tak umrzeć 
Czy możliwe tak umrzeć 
Czy możliwe tak umrzeć 
Z rana, wpół do siódmej 
 
Zgaście światło 
Po co? Przecież to już jasno 
W imię Ojca i Syna i krzyżyk na drogę 
Nie trzeba gasić 
Zresztą samo zgasło 
Możliwe, możliwe, możliwe  
Możliwe, możliwe 
 
To dzwony na trwogę