PIERDOLNIĘCI DEKADENCI

muzyka: Jerzy Satanowski 
wykonawcy: Marian Opania; 
                       Jan Janga Tomaszewski

Pierdolnięci dekadenci, kto argument ma, kto rację  
To jedyne co was kręci - intelektu masturbacje  
Heideggery i Jaspersy, już się uczcie staczać godnie  
Kto wymieni wam pampersy na najkrótsze choćby spodnie  
 
A tu jesień jak po sznurku na melodię byle jaką  
Można sobie siąść na murku, może ktoś postawi flakon  
Chłopcy w bramie w karty grają, nabąbieni jak indory  
Ławki w parku pamiętają jeszcze pewnie twój scyzoryk  
Na tej siada starsza pani, której coś się nie udało  
Czyta braillem pod palcami "Serce wskroś przebite strzałą""  
 
Pierdolnięci dekadenci...  

Tyle dziewczyn jest na świecie, można gapić się do woli  
Przecież z tego nie ma dzieci i to jeszcze nas nie boli  
Starczy wyjrzeć na ulicę - Baśka okno ma otwarte  
Może znów pokaże cyce? Pokazała w zeszły czwartek  
Szkoda tylko, że te cuda widzę średnio, bo mam wadę  
Chłopcy ze mnie mają ubaw, bo ta Baśka to był Tadek  
 
Pierdolnięci dekadenci...  
  
Trochę przykro, że niestety nasze żony wczoraj cudne  
Jak niedzielne są gazety i za grube i za nudne  
Ale można wypić wino pod srebrzysty gwiazd różaniec  
Pójść za tory z tą dziewczyną, która rozkład zna na pamięć  
Bo jej czasu nie jest szkoda, ona ci nie będzie bronić  
Ani piękna, ani młoda, ale łatwiej ją dogonić  
 
Pierdolnięci dekadenci...  

A więc u mnie jak po sznurku, nie kowalny sztywny schemat  
Ten sam trzepak na podwórku tylko was cholera nie ma  
Babie lato nitki przędzie, ludziom w oknach kwitną kwiaty   
Jeszcze kiedyś bracie będziesz piękny, zdrowy i bogaty  
Trzeba was tu ściągnąć siłą, świat weźmiemy na powrózek  
Będzie tak jak kiedyś było, tylko mi popchniecie wózek  
 
Pierdolnięci
 
Projekt graficzny i kodowanie - © J & J 2007 - 2017   /   Zdjęcie Jana Wołka - © Mariusz Szacho