LIST DO OLI

muzyka: Jan Wołek 
wykonawca: Jan Wołek

Wszechwładna mgła 
Że ledwo Wisły zaskroniec się wije 
Że ledwo szum jakiś się płoży na moście 
A u mnie wiatr, u mnie chmury leciwe 
I tak jak zawsze u mnie - nienajprościej 
 
Stłamszony pet się marszczy na spodku 
A z nim wszyscy święci, co nade mną, w trosce 
A u mnie wiatr, u mnie chmury leciwe 
I tak jak zawsze u mnie - nienajprościej 
 
Nie kłam, że cię nie ma, wiem dobrze, że jesteś 
Popatrz, to twój oddech topnieje na szybie 
Ślad głowy na poduszce nieostygłej jeszcze 
Nie chowaj się, wiesz przecież 
Że dobrze cię widzę 
Herbata w twoim kubku jeszcze całkiem ciepła 
Rozmowa zamiejscowa i kilka zdań krótkich 
Wrzuć monetę - słyszę, a przed chwilą zbiegłaś 
Nie chowaj się, wiem przecież dzwonisz z dołu z budki 
Za chwilę będziesz 
Brzęk kluczy na schodach 
Dzwonek. Otwieram i wchodzisz zziębnięta 
Zdejmujesz buty i przekręcasz kontakt 
Jest szósta, październik i wcześniej się ściemnia 
 
Nie kłam, że cię nie ma i po co mnie męczyć 
Siądź w swoim fotelu i wyjrzyj za okno 
Patrz - znajomy kundel po śmietniku węszy 
I dachy cierpliwe znowu w deszczu mokną 
 
Ten sam bruk z ołowiu, z ołowiu niebo 
Mostu nie widać końca i dziad w śmieciach dłubie 
I starcy z przytułku drepcą Salezego 
Na węglu od soboty leży martwy wróbel 
 
Wszechwładna mgła 
Że ledwo Wisły zaskroniec się wije 
Że ledwo szum jakiś się płoży na moście 
A u mnie wiatr, u mnie chmury leciwe 
I tak jak zawsze u mnie - nienajprościej  
Projekt graficzny i kodowanie - © J & J 2007 - 2017   /   Zdjęcie Jana Wołka - © Mariusz Szacho