CONCORDE

muzyka: Zbigniew Górny 
wykonawca: Danuta Błażejczyk 

Na przystanku tkwię prawie godzinę 
Zanim tramwaj się wynurzy z mgły 
Miejsca tyle by móc przełknąć ślinę 
Do złej gry robiąc dobrą minę 
Frunie nowy dzień na skrzydłach gazet 
Gdzieś cukrownia plan zrobiła znów 
Więc w tramwaju nam słodziej tym razem 
Więc nam z rzęs nie spędza snu 
 
Pionowym startem jak Concorde 
Lecimy w bytu wyższy sort 
Gdzie w nogi ciepło w głowie trzeźwy chłód  
Na wszystko jest jakiś skrót 
Szlachetne piękno to Concorde 
Szalona prędkość to Concorde 
Lecz nade wszystko jest uwagi wart 
Ten ich pionowy start 
 
Ile żeber mam tyle w nich łokci 
Mój rachunek win za cudzy grzech 
Jak tu zmusić pech do uległości 
Żeby się dał obrócić w dowcip 
Wciąż odwrotny rytm ma moje tango 
Krok do przodu i dwa kroki w tył 
Z fartem tak już jest, nim krzykniesz, mam go 
To go trzymaj ile sił 
 
I znowu we śnie jak Concorde 
Ofruwam bytu wyższy sort 
Gdzie w nogi ciepło w głowie trzeźwy chłód 
Na wszystko jest jakiś skrót 
Szlachetne piękno to Concorde 
Zawrotna prędkość to Concorde 
Lecz nade wszystko jest uwagi wart 
Pionowy i pewny start 
 
Gdzieś w dali słychać jak przez szkło 
Bilety proszę do control 
I z nieba schodzę w macierzysty port 
Łagodnie jak Concorde
 
 
Projekt graficzny i kodowanie - © J & J 2007 - 2017   /   Zdjęcie Jana Wołka - © Mariusz Szacho