MALARSTWO      ARTYKUŁY      KONCERTY      BIBLIOTEKA
-1-       -2-       -3-       -4-
podroze_tasmanskiego_diabla
Jan Wołek, Tomasz i Mateusz Sikorowie, PODRÓŻE TASMAŃSKIEGO DIABŁA czyli WĘDROWNE PTAKI MIŁOŚCI

Twój Styl, Warszawa 1992

Niezwykle atrakcyjna, również pod względem edytorskim, książka przygotowana przez Mistrza we współpracy z Tomaszem Sikorą – fotografikiem, filmowcem i plastykiem zamieszkałym w Australii. Tytułowy Diabeł wędruje po świecie i z każdego zwiedzanego zakątka prócz obłędnie pięknego zdjęcia śle swojej Kosmatej Lucy Fur kartki pocztowe z wierszowanymi arcyzabawnymi pozdrowieniami. Nadal do nabycia, za naprawdę symboliczne pieniądze w niektórych internetowych księgarniach. Gorąco polecamy!

ramka_brak_zdjecia
Jan Wołek, MALARSTWO I INNE OPOWIADANIA

Wiedza i Życie, Warszawa 1995

brak_zdjecia
Jan Wołek, ZAKŁAD DLA NORMALNYCH

Biuro Promocji i Mediów FILMAR, Warszawa 1998

Tomik poezji zawierający ponad 50 tekstów piosenek autorstwa Jana Wołka i opatrzony odręcznym wstępem Mistrza stanowił uzupełnienie prezentowanego w ramach XIX Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu koncertu galowego o tym samym tytule. Książka uderza wyjątkową starannością edytorską. Oryginalna koncepcja graficzna wydania autorstwa Marka Wajdy, doskonałe teksty oraz bardzo bogaty i w większości unikatowy materiał zdjęciowy, głównie z prywatnego archiwum Autora sprawiają, iż tomik ten stanowi prawdziwą perełkę nie tylko dla miłośników talentu Jana Wołka.

Z wstępu do książki:  

"[...] Siedzę, tyka zegarek, piszę te słowa do kogoś, kto odnajdzie je powielone na papierze, przemknie przez nie obojętnie lub mniej obojętnie. Piszę do kogoś podejmując kolejny raz banalną próbę zatrzymania mojego "tu i teraz" w tej podróży, która nabiera niebezpiecznego ślepego pędu (…) chcę zatrzymać moje "tu i teraz" w piosence, w obrazie, zbudować enklawę normalności, wyspę, "zakład dla normalnych" (…) To wielka sztuka nie zwariować, ale jeszcze większa znaleźć w tym ścieżkę własnego szaleństwa. Szaleństwa prywatnego. Słoik czystego powietrza wolnego od najmniejszego choćby pęcherzyka smrodu czyichś wskazań, imperatywów, mądrości, doświadczeń, wiedzy - słowem: tego całego fajansiarstwa, które odbiera ci radość wielkiej konkwisty. (…) Przychodzą, odchodzą. Pensjonariusze "Zakładu dla normalnych". Każdy z nich ma w sobie znamię szlachetnego obłędu - normalności. Nie godzą się z tym światem, lub godzą się, ale trwają w nieustannym zdumieniu, chcą zatrzymać swoje "tu i teraz". Piszą więc, komponują, malują, żyją. (…) Muszę pomyśleć o książeczce, której właśnie nadaję kształt. O koncercie, któremu wydanie tej książki towarzyszy. - O koncercie, na który złożą się moje piosenki. Moje spowiedniczki. Drzwi do wielu świetnych Ludzi, z którymi miałem szczęście się zetknąć, zaprzyjaźnić. Moje gołębie pocztowe lądujące na parapetach różnych wariatów, o których przecież wiadomo, że tylko Oni mają jeszcze jakiś pomyślunek!" ... "

pełny tekst:   Wstęp do książki "Zakład dla normalnych"

brak_zdjecia
Jan Wołek, JAK SKOŃCZYŁA SIĘ WYCIECZKA ZIMORODKA DO MIASTECZKA

Wydawnictwo BOSZ, Olszanica 2002

Bajkowa, wierszowana opowieść przeznaczona dla dzieci od lat 10 do 100. Wydana w formie albumu, z niesamowitymi ilustracjami Tomka Sikory, ptasia historia bawi zaskakującymi skojarzeniami, żartami językowymi, oryginalnym rymotwórstwem, a przede wszystkim mistrzowską grą słowem, w której Jan Wołek nie ma sobie równych. Książka nadal do nabycia w sklepach internetowych. Gorąco polecamy!

-1-        -2-        -3-      -4-