BEZKRÓLEWIE

muzyka: Henryk Alber 
wykonawca: Edyta Geppert

Gdy serca roztrzęsiony werbel  
Dyktował tempo do odwrotów  
U drzwi spotykał świętą Helgę  
Co była święta, tak jak spokój  
I tak naiwna, jak to ciele  
Pokorne w łaskach i niełaskach  
Lecz nie potrzeba było wiele  
By znów pozwolił się ugłaskać 
 
Wybacz kochana - mówił on  
To serce ciągnie mnie do kraju  
Gdzie się dziewczynie mówi: won!  
Wprost bezprzykładnie ją kochając  
 
I cały jednym był wspomnieniem  
Ogarkiem świecy, która jaśniej  
Płonie, ostatnie łowiąc cienie  
By je spamiętać, zanim zgaśnie.  
I przyszłość słona, jak obelga  
Otwarła obcej mowy brewiarz  
I nie zagrzała tronu Helga  
Wśród jego duszy bezkrólewia.  
 
Wybacz kochana - mówił on...  
  
A potem los miedziaki zgarnął  
Te marność ponad marnościami  
I cicho pękło ludzkie ziarno  
W kosmosu żarnach nieprzebranych  
A Heldze został w obcej mowie  
Na noce, co się bardzo dłużą  
Ten list, z którego się nie dowie  
Czy cierniem była mu, czy różą?  
 
Wybacz kochana - pisał on  
Jak widzisz, byłem z tego kraju  
Gdzie się dziewczynie mówi: won!  
Wprost bezprzykładnie ją kochając 
 
 

Projekt graficzny i kodowanie - © J & J 2007 - 2017   /   Zdjęcie Jana Wołka - © Mariusz Szacho